Mój jednodniowy foodbook - 1700  kcal

28 czerwca 2020

Mój jednodniowy foodbook - 1700 kcal

zdrowa-dieta-bezmleczna-1770-kcal-przepisy-pomysły-blog

To już cztery miesiące odkąd korzystam z jadłospisu ułożonego przez dietetyka i około siedmiu miesięcy bez nabiału. Dzisiaj chciałam Wam pokazać dokładniej, co jem - standardowo początkowo miało to być 1500 kcal dziennie. Jednak w czerwcu zaczęłam jeść troszkę większe porcje, bo zgubiłam 5 kg i nie zależy mi na jeszcze mniejszej wadze. Przy poszczególnych posiłkach podaję też orientacyjną liczbę kalorii wyliczoną w aplikacji Fitatu - w tym dniu łącznie posiłki miały 1685 kcal

Śniadanie - 261 kcal


Mała kromka chleba żytniego na zakwasie + "twarożek" z tofu:

  • pół opakowania tofu;
  • dwie łyżki mleka kokosowego light (polecam Wam z Lidla) z puszki;
  • łyżka szczypiorku;
  • szczypta soli.

zdrowa-dieta-bezmleczna-1770-kcal-przepisy-pomysły-blog

Drugie śniadanie - 246 kcal 


Koktajl bananowo-truskawkowy:

  • 1 szklanka mrożonych truskawek (ok. 150 g);
  • 1 banan;
  • 200 ml mleka roślinnego - u mnie sojowe niesłodzone;
  • 1 łyżeczka siemienia lnianego.

zdrowa-dieta-bezmleczna-1770-kcal-przepisy-pomysły-blog

Obiad - 550 kcal


Podudzia z kurczaka z piekarnika z ryżem i warzywami. Kurczaka piekłam ok. godziny w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem bez dodatkowego tłuszczu:

  • 2 podudzia z kurczaka + przyprawy, które lubicie (sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra, czosnek granulowany);
  • jedna marchewka;
  • pół cebuli;
  • porcja ryżu (ok. 50 g suchego produktu - pół torebki);
  • 150 g fasolki szparagowej + pół łyżeczki masła klarowanego do smażenia.

zdrowa-dieta-bezmleczna-1770-kcal-przepisy-pomysły-blog

Podwieczorek - 297 kcal


Sałatka makaronowa z tuńczykiem;

  • pół puszki tuńczyka w sosie własnym;
  • 60 g makaronu z soczewicy;
  • 1 suszony pomidor w oleju;
  • garść rukoli;
  • 1 ogórek kiszony;
  • 5 pomidorków koktajlowych;
  • łyżeczka kopru;
  • łyżeczka pesto zielonego z bazylii;
  • łyżeczka pestek z dyni;
  • łyżeczka octu balsamicznego.

zdrowa-dieta-bezmleczna-1770-kcal-przepisy-pomysły-blog

Kolacja - 330 kcal


Kanapka z awokado, papryką i kiełkami:

  • 2 kromki chleba graham;
  • pół awokado + łyżeczka soku z cytryny + szczypta soli;
  • cztery plastry papryki (u mnie akurat konserwowej);
  • 2 łyżki kiełków z rzodkiewki.

Niedziela dla włosów | Pięcioetapowa pielęgnacja i wpadka!

21 czerwca 2020

Niedziela dla włosów | Pięcioetapowa pielęgnacja i wpadka!


W końcu znalazłam chwilę, którą mogłam poświęcić swoim włosom. Plan był ambitny, ale jak to w życiu - nie wszystko idzie zawsze zgodnie z oczekiwaniami i zaliczyłam małą wpadkę. Ale o to, co zrobiłam dzisiaj po kolei i dlaczego moje włosy wyglądają jak na zdjęciu powyżej.

  1. Na wilgotne włosy nałożyłam peeling trychologiczny Pharmaceris i masowałam głowę przez kilka minut.
  2. Następnie nałożyłam szampon Dermena Repair, dokładnie umyłam włosy i całość spłuknęłam.
  3. Na 15 minut pod turbanem pozostawiłam maskę do włosów New Anna Cosmetics z olejem rycynowym i naftą kosmetyczną, a następnie zmyłam.
  4. Jako że ostatnio zmagam się z wypadaniem włosów, to kurację szamponem Dermena uzupełniam specjalnym żelem, który aplikuję na skórę głowy.
  5. Tym razem końcówki postanowiłam zabezpieczyć czymś lżejszym, czyli żelem z kwasem hialuronowym.
  6. Pozostawiłam włosy na godzinę do wyschnięcia, a resztę podsuszyłam suszarką z głową w dół. 

Dzięki peelingowi bardzo ładnie udało się oczyścić skórę głowy i włosy miały tendencję do odbijania się od nasady, ale niestety - nałożyłam zbyt dużo żelu Dermena. On niestety spowodował, że na czubku głowy włosy trochę się skleiły i straciły na objętości. Niestety nic z tym już nie mogłam zrobić, więc dzień ten muszę niestety zaliczyć do bad hair day! Ale za to na długości kosmyki były bardzo lekkie i nie miały tendencji do strąkowania. 

Niedługo o zestawie do pielęgnacji włosów Dermena opowiem Wam trochę więcej, bo używam go już od kilku tygodni.


Która z Was znalazła dziś czas na intensywną pielęgnację? :)


DIY: Żelki do mycia ciała | Pomysł na kosmetyczną zabawę (z dziećmi)

18 czerwca 2020

DIY: Żelki do mycia ciała | Pomysł na kosmetyczną zabawę (z dziećmi)


Jak wiemy, bardziej intensywna higiena, w szczególności rąk, jest teraz bardzo wskazana. A co jeśli macie problem z tym, żeby przekonać do tego dzieci? Mam dla Was kreatywne rozwiązanie tego problemu - czyli żelki do mycia! Nie tylko forma tego kosmetycznego produktu jest nietypowa i atrakcyjna, ale jego przygotowanie może sprawić wiele frajdy.


Czego potrzebujemy do wykonania domowej galaretki do mycia?


  •  200 ml bazy do żelu pod prysznic (może oczywiście być sam żel, ale polecam wykonanie swojej wersji w całości :)),
  •  łyżka oleju - u mnie ze słodkich migdałów,
  •  łyżeczka witaminy E,
  •  kilka kropli barwnika,
  •  kilkanaście kropli oleju eterycznego - u mnie grejpfrut,
  •  3 łyżeczki żelatyny zalane ok. 100 ml wody.





Wykonanie żelków do mycia - banalnie proste!


Mieszamy ze sobą bazę, olej, witaminę E, olej eteryczny i barwnik, a następnie dodajemy do nich roztwór z żelatyną. Mieszankę rozlewamy do pojemnika na kostki do lodu i wstawiamy do lodówki na co najmniej kilka godzin aż roztwór stężeje, ja włożyłam go nawet na całą noc. I gotowe!


Kto spróbuje przepisu ze swoimi dziećmi w domu? :)



Kwas hialuronowy | Jak stosować go w domu w pielęgnacji skóry i włosów?

10 czerwca 2020

Kwas hialuronowy | Jak stosować go w domu w pielęgnacji skóry i włosów?


Kwas hialuronowy to jeden z najbardziej uniwersalnych składników pielęgnacyjnych - nie tylko sprawdzi się przy każdym rodzaju skóry, ale możemy go również stosować na włosy. Działa nawilżająco i wygładzająco, więc założę się, że często szukacie go np. w kremach czy serach do twarzy. Pozwala na lepsze utrzymywanie kolagenu i elastyny, a trójkę tę nazywa się eliksirem młodości, bo wpływa ona pozytywnie na jędrność skóry. Kwas hialuronowy posiada zdolność wiązania cząsteczek wody, dlatego właśnie tak świetnie nawilża cerę. Jego ilość produkowana przez nasz organizm zmniejsza się już po 25. roku życia, a drastycznie spada po 40-ce. 

A gdyby tak posiadać go w kosmetyczce jako samodzielny produkt? Ma naprawdę wiele zastosowań w domowej pielęgnacji, o czym przeczytacie poniżej!

Warto dodać, że najlepiej wybierać kwas hialuronowy bez żadnych zbędnych domieszek (dla wygody w formie żelu) - dlatego warto się w niego zaopatrzyć np. w sklepie z półproduktami kosmetycznymi. Aby jego stosowanie dało jeszcze lepszy efekt, nakładajcie go na wilgotną skórę lub włosy. Chyba, że mieszacie go z maską czy kremem, wtedy nie ma takiej konieczności.


1. Samodzielny nawilżacz do twarzy, szyi i dekoltu oraz pod oczy lub baza pod krem


Kwas hialuronowy w formie żelu można stosować samodzielnie i bezpośrednio na każdy rodzaj skóry. Jak już wspomniałam, to bardzo uniwersalny preparat, który działa silnie nawilżająco. Przed nałożeniem warto skórę spryskać hydrolatem, wodą termalną lub tonikiem. Szczególnie polubi go skóra sucha i odwodniona. Nałożony pod oczami wygładzi zmarszczki, ujędrni i uelastyczni skórę. Przy takim zastosowaniu może pozostawiać na skórze odczuwalny filtr. Możecie też zastosować go jako bazę i nałożyć jeszcze dodatkowo krem - to będzie turboodżywczy efekt!

2. Dodatek do innych kosmetyków - kremu, serum, toniku czy maseczki


Dodając kwas hialuronowy do innych kosmetyków, podkręcicie ich właściwości pielęgnacyjne i nawilżające. Mieszając go z ciężkim i tłustym kremem, otrzymamy produkt o lżejszej konsystencji. Świetnie sprawdzi się w maseczkach z glinkami czy algami, nadając im kremowości i podbijając dobroczynne właściwości.

3. Olejowe serum do twarzy


Po połączeniu kwasu hialuronowego z ulubionym olejem w proporcji 1:1 uzyskamy świetne serum o prostym i naturalnym składzie. Je również powinniśmy stosować na wilgotną skórę.

4. W pielęgnacji włosów


Czy pomyślałybyście o tym, żeby kwas hialuronowy wykorzystać w pielęgnacji włosów? Opcji mamy kilka. Możemy nim po prostu wzbogacić szampon, odżywkę lub maskę. W szamponie złagodzimy wysuszające działanie detergentów, natomiast dodany do odżywki sprawi, że kosmyki będą gładkie i błyszczące. Możemy go też wykorzystać bezpośrednio jako serum na suche końcówki, by zapobiegać zniszczeniom mechanicznym. To świetna alternatywa dla produktów z silikonami! Trzecia opcja to nałożenie kwasu hialuronowego na skórę głowy. Złagodzi on wszelkie podrażnienia (np. po zabiegach fryzjerskich), wzmocni cebulki, nie obciążając włosów oraz poprawi kondycję przesuszonej skóry. 


Czy po przeczytaniu postu macie ochotę włączyć kwas hialuronowy do swojej pielęgnacji?


MIYA, myWONDERbalm | I'm Coco Nuts! | Krem, który wzbudza mieszane uczucia

31 maja 2020

MIYA, myWONDERbalm | I'm Coco Nuts! | Krem, który wzbudza mieszane uczucia

miya_wonderbalm_im_coco_nuts_blog_recenzja

O kremach marki MIYA standardowo dowiedziałam się z Internetu oraz blogów i oczywiście nie mogłam przejść obok nich objętnie. Na pierwszą próbę postanowiłam wybrać krem z olejem kokosowym, który, co ciekawe, zbiera mieszane opinie wśród internautek. Produkt przeznaczony jest do każdej części ciała - nawet twarzy i dłoni. Ja postanowiłam go używać właśnie do pielęgnacji cery i już jestem bliska zużycia całej tubki.

miya_wonderbalm_im_coco_nuts_blog_recenzja

Pomimo że krem jest dosyć gęsty, nie nazwałabym go ciężkim. Faktycznie jeśli nałożymy go zbyt dużo, to może się trochę "mazać", ale spokojnie, bo mimo to bardzo szybko się wchłania. Pozostawia satynowy filtr na skórze, który nie każdemu będzie odpowiadał. Mnie taka forma przypadła do gustu, bo dzięki temu po nałożeniu podkładu i pudru moja cera nie czuje się przesuszona czy ściągnięta. A sam krem pod makijażem bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Świetnie współpracuje z podkładem, bo tworzy dla niego swoistą bazę - dzięki temu fluid rozprowadza się bez problemu i bez smug.

Czy skóra jest nawilżona? Moja jak najbardziej! A ten wspomniany wcześniej filtr tworzy bardzo przyjemną w moim odczuciu powłoczkę, która zapobiega utracie wody i daje efekt ukojenia.

Krem w swoim składzie ma olej kokosowy (to od razu wiadomo nie tylko ze względu na nazwę, ale też zapach), sezamowy, witaminę E i prowitaminę B5. Bogactwo olejów może nie służyć niektórym cerom. Pomimo że krem ma być dedykowany każdemu rodzajowi skóry, to warto wspomnieć, że niestety olej kokosowy jest komedogenny, a znajdziemy tu jego sporą zawartość. Na początku byłam zachwycona kremem, ale ostatnio zauważyłam pogorszenie stanu cery i wydaje mi się, że oprócz małej wpadki dietowej, którą ostatnio zaliczyłam, produkt również mógł się do tego trochę przyczynić. Jeśli więc macie skórę tłustą, z niedoskonałościami i skłonną do zapychania, to możecie nie być zadowolone.

Cena to ok. 30 zł za 75 ml, a kosmetyk jest bardzo wydajny, więc spokojnie można go stosować także na inne części ciała. W związku z tym może być przydatny w podróży.

Ja chętnie wypróbuję jeszcze inne kremy marki MIYA - może pośród oferowanych przez nią produktów znajduje się mój ideał?

miya_wonderbalm_im_coco_nuts_blog_recenzja

Jak dbać o pędzle? | Mycie, czyszczenie, suszenie i przechowywanie

21 maja 2020

Jak dbać o pędzle? | Mycie, czyszczenie, suszenie i przechowywanie

jak_dbać_pielęgnować_pędzle_do_makijażu_blog

Myślę, że mogę siebie nazwać kolekcjonerką pędzli do makijażu. Mój zbiór jest całkiem okazały jak na przeciętną osobę i koleżanki często się dziwią, czy i do czego tego wszystkiego używam :) Oczywiście posiadanie to jedno, ale zupełnie inną sprawą jest zadbanie o tę całą kolekcję. Staram się do tego zadania przykładać jak najlepiej, bo odpowiednia pielęgnacja pozwoli nam się cieszyć naszymi pędzlami zdecydowanie dłużej. Tym bardziej, że jestem zdania, że w tym przypadku cena ma znaczenie i widzę dużą różnicę pomiędzy tańszymi i droższymi modelami - moja ukochana firma to Zoeva, którą możemy określić w tym przypadku jako średnią półkę cenową. Poniżej znajdziecie kilka zasad, których warto przestrzegać.

jak_i_czym_myć_pędzle_do_makijażu

Jak myć i czyścić pędzle?


Założę się, że ze swoimi włosami obchodzicie się delikatnie - szukacie odpowiednich szamponów, nawilżacie je, czeszecie tak, by ich nie wyrywać. Pędzle także posiadają włosie, więc wymagają równie subtelnego podejścia.

Pędzle najlepiej myć nieagresywnymi detergentami - świetnie sprawdzi się tu płyn do higieny intymnej lub szare (ewentualnie antybakteryjne) mydło. Naprawdę nie musicie kupować dedykowanych do tego produktów, które często kosztują krocie. Jeśli macie problem z doczyszczeniem pędzla od podkładu (te są najbardziej oporne), to możecie skorzystać z olejku pod prysznic Isana albo w kubku zmieszać odrobinę wody, płynu do higieny intymnej oraz oleju roślinnego (byle nie do smażenia, chyba, że to oliwa z oliwek lub olej kokosowy) i zanurzyć w tej mieszance włosie pędzla (tak, by nie zamoczyć miejsca styku z trzonkiem) na kilkanaście minut. 

Następnie zwilżamy pędzel pod kranem, włosie kierując w dół. Woda powinna być letnia - gorąca może je uszkodzić, w zbyt zimnej nie pozbędziemy się zanieczyszczeń. W zagłębienie dłoni wlewamy odrobinę detergentu, a następnie wykonujemy pędzlem koliste ruchy. Ja polecam Wam specjalne rękawice lub czyściki z wypustkami, by dotrzeć do resztek produktów, które zgromadziły się między poszczególnymi włoskami. Nie trzemy zbyt intensywnie, by nie doszło do wyrwania włosków (mnie się niestety raz zdarzył ten niewybaczalny błąd).

jak_i_czym_czyścić_dezynfekować_pędzle_jak_często_kiedy


Pędzle wykorzystywane do produktów suchych spokojnie możemy czyścić co kilka dni, a do produktów mokrych - najlepiej po każdym użyciu - ze względu na sprzyjające rozwojowi bakterii wilgotne środowisko.

Co jakiś czas oraz w momentach, kiedy wyjątkowo nie mam dłuższej chwili na pełne mycie, wykorzystuję alkohol izopropylowy i spryskuję nim włosie, a następnie wycieram w ręcznik papierowy, pozbywając się brudu i bakterii. Czasami warto też tak jak na nasze włosy nałożyć odżywkę lub maskę, by włosie nadal było mięciutkie jak na początku. Dezynfekcja szczególnie może je wysuszyć, co będzie skutkowało kruszeniem.

jak_poprawnie_suszyć_pędzle_gadżety_stojak_osłonki

Jak suszyć pędzle?


Idealnym wyjściem jest suszenie pędzli z włosiem skierowanym w dół, bo dzięki temu woda nie dostaje się w miejsce łączenia włosia z trzonkiem, więc zapobiegamy jego rozklejeniu i uszkodzeniu. Ja używam specjalnego stojaka, który mam z jakiegoś chińskiego sklepu. Jeśli nie ma takiej możliwości, to możecie po prostu ułożyć pędzle na ręczniku na płasko. Pamiętajcie, by nie umieszczać takiego zestawu w okolicy grzejnika w okresie grzewczym, bo klej może wyschnąć!

Oprócz tego za parę złotych warto dokupić osłonki, dzięki czemu włosie zachowa swój kształt i się nie rozcapierzy. 

jak_w_czym_przechowywać_trzymać_pędzle_do_makijażu_inspiracje_pomysły

Jak przechowywać pędzle?


Pędzle najlepiej przechowywać w zamkniętym pojemniku, bo wtedy nie osiada na nich kurz. Super są organizery akrylowe z klapką, niestety jak na razie jest to dosyć drogie rozwiązanie. Niezbędne jest tu jednak wypełnienie, czyli szklane, małe kulki, które nie porysują trzonków. W Homli znalazłam też taką podstawkę z kloszem, do której po prostu wstawiłam zwykłą szklankę (chyba po Nutelli ;)). 

Pozostałą część kolekcji trzymam już po prostu w szklanych pojemnikach na biurku. Spód dla bezpieczeństwa wyłożyłam filcem, żeby nic się nie obijało.

Do czystych pędzli fajnie może się sprawdzić etui ze skaju, które zwijamy i zawiązujemy - brudnych lepiej w nim nie przechowywać, bo jest je trudno doczyścić (resztki podkładu lubią wchodzić w chropowatą strukturę).

szybkie_mycie_pędzli_gadżety_blog

Gadżety do pędzli


A poniżej kilka praktycznych i przydatnych gadżetów. O niektórych z nich wspomniałam już wyżej, ale niech to będzie takie podsumowanie oraz wersja dla osób, które nie czytały całości tego wpisu.

Rękawica do mycia - moja pochodzi z Glamshopu i jest dwustronna - jedna część przeznaczona do pędzli do twarzy, druga do oczu. Dodatkowo, mamy rożne rodzaje i wielkości wypustek, tak, aby jak najdokładniej wyczyścić pędzel, wypłukać go oraz odcisnąć wodę (mokry pędzel wkładamy pomiędzy kciuk i palec wskazujący). 

Elektroniczne urządzenie do czyszczenia i suszenia - pomysłowość ludzka nie zna granic, dlatego wymyślono specjalne, elektryczne urządzenie do mycia pędzli! Trzonek wkładamy do gumowej głowicy, a następnie zanurzamy pędzel w wodzie z detergentem (pojemnik również jest w zestawie). Urządzenie bardzo szybko obraca pędzlem - po wyczyszczeniu pędzel podnosimy ponad powierzchnię wody i jak w pralce odwirowujemy wilgoć. Brzmi genialnie, ale niestety gadżet nie sprawdzi się z każdym pędzlem - musi on być idealnie dopasowany do gumowej nakładki i nie może mieć... spłaszczonego kształtu włosia. 

Stojak do suszenia - jeden z moich najlepszych zakupów. Stojak jest składany, więc przechowujemy go w płaskim kartoniku. Pędzle suszą się włosiem w dół, a trzonki się nie niszczą, dzięki gumowym zabezpieczeniom w otworach.

Osłonki do suszenia - kosztują dosłownie grosze (białe mam z Glamshopu, a kolorowe z Aliexpress) i zapobiegają odkształcaniu się włosia. Dopasujemy je do pędzla każdej wielkości oraz długości włosia, a ich wykonanie z siateczki umożliwia bezproblemowe schnięcie. 

Zamykany organizer akrylowy - polecam Wam serdecznie ten gadżet! Dostałam go na Aliexpress chyba za jakieś 80 zł. Dzięki klapce pędzle cały czas są zamknięte i nie osiada na nich kurz. W środku mamy trzy przegródki - dwie mniejsze na pędzle do oczu oraz jedną dużą na pędzle do twarzy. Praktycznie, higienicznie i estetycznie!

jak_dbać_o_pędzle_porady_blog

Niech Wasze pędzle będą zadbane i służą Wam jak najdłużej! :)