maja 01, 2017

Kosmetyczne nowości kwietnia | evree, Make Me Bio, theBalm i inni


Kiedy czytacie ten post, ja właśnie zwiedzam Wiedeń :) Jeśli chcecie podglądać moje przygody, koniecznie zajrzyjcie na mój Instagram i InstaStories ---> KLIK

Miesiąc się skończył, więc czas na podsumowanie w postaci kosmetycznych nowości! Ostatnio staram się raczej nie kupować na zapas, a jedynie to, czego potrzebuję, ale tym razem nie do końca mi się to udało ;) 

Zaczynamy od marki evree, której produkty zawsze z chęcią testuję. Właśnie używam toniku różanego i zdecydowałam się też kupić hamamelisowy - nie mogłam go wcześniej dostać w drogerii, a online nie ma z tym problemu. Wypróbowałam też płyn micelarny i wrażenia są na razie mieszane - ładnie radzi sobie z demakijażem, ale podrażnia mi oczy i każde użycie kończy się płaczem. Dam mu jeszcze szansę. 

Od dawna ciekawiły mnie produkty marki Make Me Bio, która szczyci się świetnymi składami. Wybrałam krem pod oczy z ekstraktem z ogórka, którego już używam (wydaje mi się, że zmniejsza cienie pod oczami!) oraz lekki krem do twarzy z filtrem


Skończył mi się suchy szampon, więc standardowo do koszyka wpadł Batiste, tym razem w wersji tropikalnej. Oczywiście nie używam tych szamponów zbyt często, ale dla posiadaczy grzywki to jest wręcz must-have, bo można ją odświeżyć przed wieczornym wyjściem. 

Bardzo ciekawiły mnie produkty do włosów marki Ogx - wiele osób polecało wersję keratynową, więc postanowiłam na razie wypróbować szampon. Jeśli okaże się fajny, to może przyjrzę się tym produktom bliżej. 

Przy ostatnich zakupach w Skin79 (post tutaj) bardzo chciałam kupić bąbelkującą maskę ryżową, ale niestety jej nie było. Wpadłam na nią, kiedy robiłam zakupy w drogerii internetowej, więc skorzystałam z okazji. Pewnie zrobię dla Was jakiś test. 


Nie skorzystałam z promocji w Rosmannie i swój ulubiony korektor L'Oreal True Match kupiłam online - cena zawsze jest atrakcyjna. Uwielbiam go i serdecznie Wam go polecam. Koniecznie przeczytajcie jego recenzję

Na koniec śliczna paleta cieni theBalm Nude Tude, którą dostałam od drogerii MakeUp.pl. Daje spore możliwości, jeśli chodzi o makijaż dzienny i wieczorowy. Spokojnie udaje mi się wykonać bardzo naturalny make-up, coś rozświetlającego, jak i bardziej drapieżnego. O palecie pisałam już więcej na blogu:



Które nowości najbardziej Was zaciekawiły?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)