lipca 23, 2018

Efektima, Maseczka wygładzająco-pojędrniająca | Lift & Correct

efektima_lift_and_correct_maseczka_pod_oczy_wygładzająca_blog

Miło mi Was znowu przywitać po przerwie! Niestety w 2018 roku los mi nie sprzyja i co rusz coś przeszkadza mi w mojej internetowej działalności - najczęściej problemy zdrowotne albo praca, ale tym razem przypałętał się jeszcze remont. Pamiętajcie jednak, że jeśli nie ma mnie tu, to staram się w miarę regularnie pojawiać się na Instagramie, więc koniecznie obserwujcie mój profil: mademoiselle_magdalene.

Wiecie, jak to jest po remoncie - skóra i włosy nigdy nie są w najlepszym stanie. Dlatego powoli wracam do żywych i staram się też doprowadzić siebie do porządku. Na pierwszy ogień, być może trochę zaskakująco, poszła maseczka pod oczy marki Efektima, a w zasadzie i pod, i nad, i wokół :) 

Muszę przyznać, że jej aplikacja sprawiła mi sporo frajdy i dzięki swojej formie przeniosła mnie... w świat karnawału, choć latem bardziej pasowałby jednak festiwalowy klimat.

efektima_lift_and_correct_maseczka_pod_oczy_wygładzająca_blog

Założę się, że podczas pielęgnacji oczu, często zapominacie o tym, że bardzo ważne jest nakładanie produktów również na łuk brwiowy, naprawdę dzięki temu, drogie Panie, będziecie mogły się cieszyć dłużej młodym wyglądem. Większość masek pod oczy ma po prostu formę płatków nakładanych jedynie pod dolną powieką. Efektima poszła o krok dalej i stworzyła niesamowicie komfortową w nakładaniu maskę, która zaskoczyła mnie świetnym dopasowaniem do kształtu twarzy. Z jednej strony płat jest dobrze nasączony, ale z drugiej cały czas porządnie trzyma się skóry, więc nie jesteśmy skazane na leżenie plackiem (choć w sumie czasem to jest niezły pomysł).

Ciekawym dodatkiem są czarne kuleczki, które mają masować skórę i pobudzać ją do lepszego wchłaniania substancji odżywczych. Byłam sceptycznie nastawiona, ale okazało się, że po ściągnięciu maseczki zauważyłam drobne ślady w miejscach, gdzie były kulki.

W składzie kosmetyku znajdziemy kolagen, kwas hialuronowy, wyciąg z nasion owsa czy wyciąg z trzęsaka morszczynowatego - wszystkie te elementy mają działać nawilżająco, regenerująco oraz ujędrniająco.

Maska jest doskonałym zastrzykiem odżywczym, kiedy skóra potrzebuje czegoś na już. Jej działanie jest natychmiastowe - po zdjęciu skóra jest niesamowicie napięta i głęboko nawilżona, zmarszczki są wygładzone, a obrzęki zmniejszone. Pewną niedogodnością może być pozostawienie przez nią bardzo klejącego filmu, który znika dopiero po kilku godzinach, dlatego produkt jest fajną opcją na wieczorną pielęgnację, a nie pod makijaż.

Za pojedynczy rytuał zapłacimy ok. 10 zł - niemało, ale czasem warto sobie pozwolić, jeśli akurat potrzebujecie czegoś, co odmieni Waszą skórę pod oczami w kilkanaście minut.

To jak - macie ochotę na odrobinę relaksu w karnawałowym stylu? :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)