maja 16, 2019

Delia, Matt Liquid Lipstick Metallic Finish | 103 Britney | Metaliczny akcent na usta

delia_pomadka_metaliczna_matt_liquid_lipstick_mettalic_finish_103_britney_blog_swatche_opinia_recenzja_cena

Metaliczne akcenty pojawiły się w modzie kilka sezonów temu, opanowały też makijaż, bo to bardzo ciekawy efekt. I o ile jakoś ten efekt na oku stosujemy chętniej, o tyle przy ustach nie mamy tyle odwagi. Trafiłam jednak na pomadkę, która idealnie pasuje do dziennego makijażu, zwraca uwagę swoim metalicznym wykończeniem, ale przy tym absolutnie nie wygląda tandetnie. 

Delia wypuściła na rynek pomadkę, która ma matową "bazę", ale zatopienie w niej milionów bardzo drobno zmielonych drobinek daje metaliczny efekt przy odbiciu światła. Drobinki te widać po naprawdę dobrym wpatrzeniu się w produkt i co ważne nie migrują po twarzy - zostają tylko tam, gdzie mają być, czyli na ustach.

delia_pomadka_metaliczna_matt_liquid_lipstick_mettalic_finish_103_britney_blog_swatche_opinia_recenzja_cena

Pomadka przy nakładaniu wydaje się lekka i płynna, ale jednocześnie nie jest kremowa. Błyszczykowy aplikator pasuje tutaj idealnie, bo umożliwia bardzo precyzyjne wyrysowanie konturu. Po kilku minutach produkt zaczyna zastygać, ale nie tworzy nieprzyjemnej skorupy i nie wysusza warg. Mimo to nadal pozostawia delikatny ślad na szklance przy piciu.

Zdecydowanie pomadka nie należy do najtrwalszych. Przy ostrożnym piciu czy suchej przekąsce nadal będzie widoczna, ale nie przetrwa większego posiłku. Całe szczęście bardzo ładnie się ściera. 

delia_pomadka_metaliczna_matt_liquid_lipstick_mettalic_finish_103_britney_blog_swatche_opinia_recenzja_cena

Kolor 103 Britney to brudny róż - w sam raz na co dzień. Ze względu na wyraziste wykończenie według mnie lepiej komponuje się z delikatnym makijażem oka. Muszę przyznać, że chyba nie odważyłabym się na intensywny kolor, który jednocześnie byłby metaliczny - dla mnie na ustach działoby się wtedy zdecydowanie za dużo. Natomiast odcień nude lub róż ze względu na swoją neutralność pozwalają za to na lekką ekstrawagancję w wykończeniu. 

Produkt daje nam możliwość zabawy - można go pomieszać z inną pomadką czy nałożyć odrobinę tylko na środku, tworząc efekt ombre. Pomadkę kupimy za jedyne 15 zł - opakowanie jak na tę cenę jest dobrze zrobione i nie ma obaw o noszenie go w torebce.

A Wy - miałybyście odwagę na metaliczne usta?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)