maja 31, 2019

Ulubieńcy blogerek: Make-Up Atelier Paris, Waterproof Liquid Foundation | Czy pokład przetrwał 10-godzinny test?

make-up_atlerier_paris_map_waterproof_liquid_foundation_podkład_wodoodporny_blog_recenzja_test_trwałośćć_zdjęcia_jasny_podkład

O wodoodpornym pokładzie marki Make-up Atelier Paris swego czasu było naprawdę głośno za sprawą moich koleżanek po fachu. Na fali zachwytów również ja postanowiłam skusić się na tę pozycję pomimo wysokiej ceny. Zwykle staram się nie wydawać na podkład więcej niż 30-40 zł, bo jest to kosmetyk, którego używam codziennie. Wiele pozytywnych opinii skłoniło mnie jednak do tego, aby postawić na coś z wyższej półki - i muszę przyznać, że moje oczekiwania były duże. Podkład udało mi się przetestować naprawdę dobrze i w różnych warunkach, dlatego mogę przyjść do Was z całkowicie wyrobioną opinią na jego temat. 

make-up_atlerier_paris_map_waterproof_liquid_foundation_podkład_wodoodporny_blog_recenzja_test_trwałośćć_zdjęcia_jasny_podkład

Na samym początku warto wspomnieć, że podkład ma wręcz imponującą paletę kolorów, w tym również bardzo jasnych - nie często udaje mi się znaleźć w drogerii odpowiedni odcień. W przypadku MAP wybrałam 1FLW1NB, najjaśniejszy z całej palety o żółtym tonie (choć według oznaczenia producenta zalecany jest cerom chłodnym), których pokochają prawdziwe bladziochy.  

Podkład ma standardową pojemność 30 ml i pompkę, która działa bez zarzutu, a już prawie kończę opakowanie. 

make-up_atlerier_paris_map_waterproof_liquid_foundation_podkład_wodoodporny_blog_recenzja_test_trwałośćć_zdjęcia_jasny_podkład

Na powyższych zdjęciach możecie zobaczyć to, co jest najważniejsze - jak podkład wygląda na skórze. Zdjęcia nie były w żaden sposób obrabiane, żebyście mogły same to ocenić. Zaraz po aplikacji prezentuje się naprawdę genialnie. Przyjemnie się go rozprowadza, ma bardzo dobre krycie, niweluje wszelkie zaczerwienienia. Nie boję się użyć określenia, że to wręcz płynny Photoshop - podkład pięknie prezentuje się na zdjęciach, więc bardzo często zdarzało mi się go używać właśnie podczas sesji na blog. 

Wykończenie określiłabym jako satynowe, produkt nie zastyga, tylko pozostaje lekko mokry i daje lekki blask. Przez to jednak pojawia się jego minus, który możecie także zobaczyć powyżej - wchodzi w zmarszczki i załamania skóry. Niestety na mojej skórze kompletnie nie wytrzymuje próby czasu. Testowałam go z różnymi kremami i pudrami, a efekt zawsze był taki sam.

Cera zaczyna się mocniej błyszczeć po 3-4 godzinach, a podkład warzyć, co w połączeniu z jego "mokrością" powoduje katastrofalne ścieranie. Od kilku tygodni noszę na stałe okulary, więc oprawki są od niego brudne, podkład migruje, nie utrzymuje się na nim zbyt dobrze konturowanie.

Na potrzeby tego wpisu zrobiłam zdjęcie makijażu po 10 godzinach - dla mnie to niezbędne minimum, kiedy powinien on wyglądać dobrze, bo co najmniej tyle codziennie spędzam poza domem. Tutaj akurat widzicie wersję kompletnie bez poprawek, tzn. w ciągu dnia nie używałam ani pudru (tylko rano), ani bibułek matujących. Widoczne są wszystkie niedoskonałości, zaczerwienienia, nierówny koloryt. Nawet mimo użycia pudru w ciągu dnia, przy zmywaniu podkładu wieczorem w zasadzie na płatku pozostają tylko resztki. 

make-up_atlerier_paris_map_waterproof_liquid_foundation_podkład_wodoodporny_blog_recenzja_test_trwałośćć_zdjęcia_jasny_podkład

Biorę pod uwagę, że mam kapryśną i mieszaną cerę, ale od podkładu za ok. 130 zł można wymagać więcej. Absolutnie do niego nie wrócę. Szczerze mówiąc, to nawet nie lubię go używać i stosuję tylko wtedy, kiedy po pracy wracam od razu do domu, wiedząc, że nie mogę na jego trwałość liczyć. Staram się go też mieszać z innymi pokładami. 

Czy któraś z Was stosowała ten podkład? Jakie Wy macie odczucia? 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)