marca 16, 2020

DIY: domowy płyn antybakteryjny

domowy_żel_płyn_antybakteryjny_do_rąk_dezynfekcja_diy_do_it_yourself_przepis_skład_tutorial_koronawirus_blog

W obliczu dosyć trudnej sytuacji, w której się znaleźliśmy, przygotowałam dla Was krótki tutorial DIY, który teraz wyjątkowo może Wam się przydać! Aktualnie trudno o środki dezynfekujące (i są one potrzebne bardziej pracującym w kryzysie służbom), ale wystarczą trzy składniki, aby wykonać płyn antybakteryjny w kilka chwil samodzielnie w domu. 

domowy_żel_płyn_antybakteryjny_do_rąk_dezynfekcja_diy_do_it_yourself_przepis_skład_tutorial_koronawirus_blog


Co jest potrzebne do wykonania płynu / żelu antybakteryjnego?


  • mocny alkohol (najlepiej co najmniej 90%)
  • żel aloesowy 
  • olejek eteryczny
  • butelka z dozownikiem

domowy_żel_płyn_antybakteryjny_do_rąk_dezynfekcja_diy_do_it_yourself_przepis_skład_tutorial_koronawirus_blog

Jak wykonać domowy płyn dezynfekujący do rąk?


Podstawą naszego płynu antybakteryjnego jest oczywiście alkohol. Jednak bardzo ważne jest tutaj zaznaczenie, że musi on mieć bardzo wysokie stężenie, najlepiej ponad 90%, dlatego wódka kompletnie się tutaj nie sprawdzi.

Ja zawsze w domu mam alkohol izopropylowy, którego używam również kosmetycznie, m.in. do czyszczenia pędzli. Możecie też wykorzystać spirytus. 

Dwie części alkoholu łączymy z jedną częścią żelu aloesowego (możecie też użyć gliceryny). U mnie było to ok. 50 g alkoholu i ok. 20 g żelu aloesowego, ale jeśli nie macie wagi, możecie proporcje odmierzyć zwykłą szklanką (2/3 szklanki alkoholu i 1/3 żelu aloesowego). Następnie dodałam kilka kropel olejku eterycznego, żeby zamaskować odrobinę drażniący zapach alkoholu. Warto wspomnieć, że alkohol po rozcieńczeniu go innymi składnikami powinien mieć stężenie co najmniej 60%, aby jego działanie było skuteczne. 

Na koniec wszystko bardzo energicznie wymieszałam przez kilka minut w buteleczce z dozownikiem. U mnie jest to pojemnik z drogerii przeznaczony do kosmetyczki w samolocie. 

Teoretycznie dłonie możemy zdezynfekować samym alkoholem, ale może to być wręcz zabójcze dla naszej delikatnej skóry, która będzie sucha i popękana. Dlatego właśnie do mikstury dodałam aloes. 


Kochane, trzymajcie się ciepło i często dezynfekujcie ręce oraz przedmioty, które często dotykacie, jak ekran telefonu, klawiatura komputerowa, klucze, klamki oraz włączniki światła. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)