października 31, 2020

Nowości kosmetyczne | Zamówienie z Fluff i paczka od Meet Beauty


Jestem w szoku, jak mało kosmetyków teraz kupuję i staram się regularnie zużywać wszystko to, co mam. Z jednej strony czuję pewien spokój, że nie muszę się zastanawiać nad tym, czego potrzebuję, ale z drugiej czasem ciągnie mnie do jakichś nowości ;)

Jedną z takich właśnie hipnotyzujących nowości jest marka Fluff i jej kolorowe opakowania, które dosłownie zalały cały Instagram. Tak mnie zaintrygowały, że postanowiłam zrobić spore zamówienie w ich sklepie.

Wybrałam tylko dwie rzeczy do twarzy, bo w tej kategorii mam najwięcej zapasów. Pierwsza to krem pod oczy, a druga to mleczko przeciwzmarszczkowe z imbirem - przekonało mnie do niego ciekawe zastosowanie jako dodatek do podkładu. Mam ostatnio problem zarówno z przetłuszczaniem, jak i przesuszeniem i odwodnieniem, więc wydała mi się to ciekawa opcja. 


Nie mogło też zabraknąć całej gamy produktów do ciała. Postanowiłam kupić chyba wszystkie formy produktów nawilżających - maskę, śmietankę, krem, jogurt i balsam pod prysznic. Wybrałam różne zapachy, aby jeszcze bardziej umilić sobie testowanie. Chciałabym je sobie wszystkie porównać i napisać Wam trochę więcej na blogu, bo domyślam się, że znajdzie się spore grono osób, które również będzie tym tematem zainteresowane. Na razie jeszcze czekają w kolejce, ale już wiem, że zapachy są obłędnie owocowe i intensywne. 


Przyszła też do mnie paczka z Meet Beauty, w której znalazłam prezenty od trzech marek. Uzdrovisco przekazało całą serię produktów do pielęgnacji twarzy - tonik-esencję, krem przeciwzmarszczkowy na noc oraz ampułkę, która jest chyba czymś w rodzaju serum. W kartonie znalazłam też octowy szampon oczyszczający Biovax oraz suplement diety od firmy Terranova, który można dodawać do shake'ów, smoothie i jogurtów - w swoim składzie ma zmielone warzywa i owoce.


Na koniec skromne zakupy w galerii handlowej. Konturówka do brwi w żelu Inglot, której używam już od wielu lat i nie umiem się z nią rozstać oraz żel pod prysznic Dove, który kupiłam na promocji w Hebe. Wybrałam opcję z granatem ze względu na ładny zapach, bo to dla mnie dosyć istotna kwestia podczas kąpieli. 


Koniecznie dajcie znać w komentarzach, czy Was też zainteresowały kosmetyki Fluff? A może już je przetestowałyście?


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za wszystkie komentarze! Jeśli spodobał Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, co będzie motywować mnie do dalszej pracy!
Nie reklamuj się - staram się zaglądać do wszystkich, którzy komentują moje posty.

Serdecznie zachęcam do dzielenia się swoimi opiniami na poruszane przeze mnie tematy :)